Zdrowa Polka! III edycja - polki.lu
18834
single,single-post,postid-18834,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,qode-title-hidden,qode_grid_1300,side_area_uncovered_from_content,footer_responsive_adv,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-11.2,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive
IMG_0137

Zdrowa Polka! III edycja

Nie wiem jak pozostali uczestnicy majowego marszu, ale ja na pewno już kwietniowej edycji nie mogłam się doczekać następnego wypadu do pięknych luksemburskich lasów! Nie inaczej zresztą jest teraz, gdy piszę te słowa i oczyma wyobraźni maszeruję już w czerwcowym słońcu!

W majową niedzielę i w pięknym porannym słońcu po raz trzeci spotkało się ok 20 osób – Polek.lu i ich przyjaciół wraz z trojgiem dzieci i dwójka psiaków. Trzeba przyznać, że grupa była barwna i zdeterminowana, by w energicznym tempie pokonać ok 10 km w soczystozielonych okolicznościach przyrody.

Tym razem natura przygotowała dla nas specjalną niespodziankę w postaci siarczystej ulewy! Wszyscy byliśmy zdziwieni, że dopiero za trzecim razem zmokliśmy. Przyzwyczailiśmy się bowiem, że marsze Polek.lu zwykle odbywają się bezdeszczowo. Część z naszych dzielnych piechurów nawet się niezbyt przygotowała na taką okoliczność. Prawie jak w Polsce, kiedy zima zaskakuje drogowców, niezmiennie od lat ;-). Z tą rożnicą, że nam nie było aż tak zimno, gdyż po deszczu wyszło ładne słońce i wysuszyło większość uczestników. A poza tym tempo marszu nadane przez naszą ulubioną przewodniczkę – Iwonę – utrzymywało nas w niezłej temperaturze.

Niezależnie od aury, marsz po lesie trwał w najlepsze, a oprócz uroczej fauny i flory, dowiedzieliśmy się o kilku interesujących szczegółach historii Luksemburga.

Najpierw poznaliśmy świetnie przemyślany system studni “Raschpëtzer” wybudowany przez Rzymian na stoku góry Hunnenbierg. Niesamowity system studni połączonych tunelem poziomym zapewniał wodę pitną dla okolic Walferdange i Steinsel. Nie było wśród nas osoby, która nie chciała zajrzeć w głąb studni przyklejając niemalże twarz do szyby. Niektórzy nawet, zainspirowani techniką budowy robili zdjęcia tablicom informacyjnym, mając w planie dalsze studiowanie szczegółów starożytnego przedsięwzięcia.

Następnie, mimo sportowych strojów na sobie, mogliśmy przez chwile poczuć się jak księżniczki podróżujące ze swoją świtą po śladach “Kutschewee” – traktu niegdyś służącego za drogę przejazdu karoc i powozów Wielkiego Księcia Luksemburga Adolfa, jego syna Wilhelma IV oraz jego sześciu córek. Każda z nas mogła sobie wyobrazić w tym momencie siebie w roli księżniczki.

Jeden wątek z kolei spowodował niewątpliwie chwile refleksji – konkretnie historia księżnej Elżbiety z Görlitz, która musiała sprzedać wszystkie swoje posiadłości w Luksemburgu pozostając z niczym. Na rozstaju dróg w środku lasu luksemburgiego miała powiedzieć, iż od teraz jest ‘martwą kobietą’ nie mogąc pozostawić po sobie dziedzictwa w postaci ziemi swoich przodków.

Miłym akcentem były debiutujące nowe koszulki Polki.lu z logo Stowarzyszenia. Iwona, Magda i Joanna wyglądały w nich fantastycznie, prezentując świetną formę tuż po marszu! Mamy nadzieję, że na następnym marszu wszystkie Polki.lu będą mogły ubrać takie koszulki!

A tymczasem, spodziewajcie się świetnej pogody, fantastycznego towarzystwa i kolejnych spalonych kalorii w doborowym towarzystwie już 11 czerwca! Tym razem będą także specjalne atrakcje dla dzieci oraz klasyczne ognisko z pieczonymi kiełbaskami dla wszystkich!

Oto krótka fotorelacja:

Copy of Add a little b