Chore dzieci i ich rodziny czekają na Waszą pomoc - polki.lu
16309
single,single-post,postid-16309,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,qode-title-hidden,qode_grid_1300,side_area_uncovered_from_content,footer_responsive_adv,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-11.2,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

Chore dzieci i ich rodziny czekają na Waszą pomoc

Kochani, ostatnie sukcesy akcji WOŚP czy Szlachetnej Paczki napawają otuchą i nadzieją – chcemy i potrafimy pomagać! Wiemy już, że często nawet niewielkie kwoty mogą uratować czyjeś zdrowie lub życie.  Rozumiemy, że naprawdę warto się dzielić, nie tylko w ramach spektakularnych akcji, ale także codziennie. 

Testem na to, jaka siła kryje się w zbiorowym działaniu może być pomoc Hospicjum Pomorze Dzieciom, któremu grozi likwidacja.

Pod koniec ubiegłego roku finansowania odmówiło placówce Warszawskie Hospicjum dla Dzieci, a na kontrakt z NFZ  Pomorze Dzieciom nie może liczyć. Jedynie dzięki pomocy ludzi dobrej woli osiemnaścioro małych pacjentów będzie mogło nadal korzystać z profesjonalnej opieki paliatywnej.

Domowe Hospicjum Pomorze Dzieciom działa w Gdańsku od listopada 2014 r. Utworzyli je lekarze i pielęgniarki wcześniej współpracujący z Pomorskim Hospicjum dla Dzieci.

Pod opieką fundacji i hospicjum Pomorze Dzieciom jest osiemnaścioro dzieci  oraz siedem rodzin w żałobie. Podopieczni Hospicjum Pomorze Dzieciom są dotknięci nieuleczalnymi chorobami prowadzącymi do przedwczesnej śmierci.

 

Pod naszą opiekę trafiają dzieci zgłaszane przez lekarzy, sprawujących dotychczas opiekę medyczną nad małym pacjentem, z pełną świadomością, iż obecna wiedza medyczna nie pozwala na wyleczenie dziecka, a rozwiązaniem jest opieka medyczna skoncentrowana na zapobieganiu, łagodzeniu dolegliwości związanych z postępem choroby, czyli opieka paliatywna. Czasem bezpośrednio rodzice zgłaszają się do nas z prośbą o pomoc. Powodem skierowania dziecka do hospicjum nie jest tylko zakończone niepowodzeniem leczenie onkologiczne, ale również postępujące schorzenia układu nerwowego, zespoły genetyczne, choroby metaboliczne, czy zaburzenia związane z okresem okołoporodowym i inne często rzadkie schorzenia – czytamy na stronie internetowej www.pomorzedzieciom.pl

Dzięki specjalistom, którzy dojeżdżają do pacjentów, najmłodsi w ciężkich chwilach mogą przebywać w rodzinnych domach. By wsparcie mogło być kontynuowane, potrzeba kolejnych wpłat. – Paulinka, Marek, Nikola Wszystkie dzieci proszą o to, by nie zostawiać ich bez pomocy. Te dzieci potrzebują wizyt pielęgniarskich, które polegają na tym, że oceniany jest stan dziecka. Dobre ciocie, czyli pielęgniarki, monitorują, czy stan dziecka jest stabilny, czy nie trzeba wykonać dodatkowych inhalacji lub czy nie wezwać lekarza. Jest sprzęt, który cały czas pracuje my śpimy, a koncentrator tlenu w niejednym domu chodzi – opowiada Anna Jędrzejczyk, dyrektor medyczny hospicjum Pomorze Dzieciom.

Jedną z podopiecznych hospicjum jest dziewięcioletnia Paulinka z Tczewa. Dziewczynka urodziła się z małogłowiem – rzadką wadą rozwojową.

Kiedy dowiedziałam się, że hospicjum może przestać do nas przyjeżdżać, pomyślałam, że to niemożliwe – opowiada pani Anna, mama dziewczynki. – A potem przyszła refleksja, że rzeczy niemożliwe są realne, a cuda rzadko się zdarzają. Mimo to wierzymy, że pieniądze dla hospicjum się znajdą. Potrzebuję ich pomocy. Z każdą taką wątpliwością, każdym pytaniem, mogę zwrócić się do specjalistów z hospicjum, i to o każdej porze. Są niezastąpieni. Zanim trafiliśmy pod ich opiekę, gdy stan Paulinki się pogarszał, dostawaliśmy skierowanie do szpitala. Bo to było najprostsze rozwiązanie. Teraz z pomocą hospicjum radzimy sobie sami i Paulinka jest wśród najbliższych przez cały czas.

By pomóc Hospicjum należy wejść na stronę www.babel.pomorzedzieciom.pl i tam za osiem złotych wykupić godzinę opieki nad podopiecznym fundacji.

Wystarczy jedna wpłata miesięcznie, a będzie to ogromna pomoc dla Fundacji Pomorze Dzieciom. Zapewni profesjonalną pomoc specjalistów i dojazdy do domów, w których przebywają mali pacjenci mowi Ewa Liegman, menedżer Fundacji i Hospicjum Pomorze Dzieciom. Niezbędne jest także stałe wsparcie firm i sponsorów.

W pomoc Hospicjum zaangażował się także Rzecznik Praw Pacjenta, który wysłał pismo do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Rzecznik Praw Dziecka.

Kochani, aby w pełni zrozumieć jak ważne są takie placówki, jak wyjątkowi są ludzie w nich pracujący i jak niezbędna jest ich pomoc dla małych pacjentów i ich rodzin, obejrzyjcie ten krotki film. I pomóżcie!

 

 

 

www.pomorzedzieciom.pl