Zdrowa Polka! VI edycja - polki.lu
19388
single,single-post,postid-19388,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,qode-title-hidden,qode_grid_1300,side_area_uncovered_from_content,footer_responsive_adv,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-11.2,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive
IMG_7885

Zdrowa Polka! VI edycja

Nasza sierpniowa edycja Zdrowej Polki, mimo letnich wakacji, pozwoliła zgromadzić liczną, bo 20 osobową grupę czlonkin Stowarzyszenia z ich rodzinami.

Trasa tego marszu poprowadziła nas malowniczymi “Czerwonymi ziemiami” południa Luksemburga, gdzie już od czasu Celtów i Rzymian wydobywano minerał żelaza. Mieliśmy okazję zobaczyć wykopaliska osiedla celtyckiego na górze Titelbierg z I w. p.n.e. Następnie przemierzyliśmy tereny kopalni odkrywkowej “Giele Botter”, które po jej zamknięciu po koniec lat 70 i 80 XX wieku zostały zalesione i stanowią uroczy zakątek rekreacyjny w przemysłowej części Luksemburga. Nie ma tutaj śladów hut, możemy jedynie spotkać szyny dawnej kolejki dowożącej niegdyś wydobywane minerały z kopalni na dworzec lub podziwiać uformowany ręką człowieka teren, wznoszący się tarasami w pięknym czerwonym kolorze.

Widzieliśmy również etapy, jakimi przyroda zajmuje opuszczone przez ludzi tereny od niskiej trawiastej roślinności ledwo przykrywającej ziemię, poprzez brzozowy gaj do mieszanego lasu.

Zwieńczeniem tego malowniczego marszu był wspólny obiad na tarasie pochodzącej z końca XIX wieku restauracji Bei der Giedel (U matki chrzestej) mieszczącej się w dawnym budynku przeznaczonym do płukania skał z minerałem żelaza. Miejsce to oddaje atmosferę dawnego baru górniczego i mimo stosunkowo prostego wystroju, zapewnia smaczne i obfite porcje, a wyśmienity kotlet schabowy z domowymi frytkami jest specjalnością, którą zamowiła cała nasza grupa.

Iwona Mastalska